przepisy kulinarne
Piekarnik ParowyPrzepisyForum
przepisy kulinarne
Główna arrow Ciekawostki arrow Czrodziejka czekolada.... Kanal RSS z najnowszymi przepisamiNowosci na Pychotka.pl - RSSDodaj do ulubionych


Menu
Główna
Diety
Tagi
Szukaj
Forum
Nowy CHAT!
Linki
Restauracje
Konkursy
Kuchnie świata
Dodaj Przepis
Magazyn
Dodawanie do konkursu
Festiwal Pierogów
Nowy
Zdrowie
Książki

Reklama
O stronie
Ciekawostki
Festiwal
Alfabetycznie
Mapa serwisu
Barszcz Czerwony
Zupa Pomidorowa
Naleśniki
Gulasz
Żurek
Schab
Newsletter
Bądź na bieżąco dzięki naszemu Newsletterowi!

Nick

Adres email
Subskrybuj
Wypisz się
Logowanie
Logowanie do serwisu





Zapomniałeś hasła?
Nie masz konta? Załóż sobie
Polecamy

Logistics, Shipping
Logistic Directory
Kobieta
Pizzeria
Przepisy kulinarne
Systemy alarmowe

Portal internetowy
www.pychotka.pl

utworzony w roku
2004

© Pychotka.pl 2004-2009

 

Popularne
Karp
Panga
Szparagi
Nalewki lecznicze
Schab
Boczek
Tilapia
Święta
Pstrąg
Truskawki
Chili









Czrodziejka czekolada....

(33 głosy)
Napisał: marek   

czekolada0us.jpgNazywana bywa także tuczącym afrodyzjakiem lub słodkim narkotykiem. Mowa jest oczywiście o czekoladzie. Szczególnie upodobali ją sobie zakochani i sfrustrowani. Smakołyk ten poprawia nastrój, łagodzi chandrę oraz dodaje energii.
Skąd wzięło się słowo czekolada?
Jako pierwsi kakao nazwali Olmekowie (pradawni mieszkańcy Meksyku), w ich języku brzmiało to "kakaua". Aztekowie mówili nań "cacahuatl". Europejczycy zaś, dla których obie nazwy brzmiały zbyt obco, stworzyli nowe imię: z języka Majów zapożyczyli wyraz "chocola" oznaczający "pić czekoladę". Odrzucili "a" i dodali aztecką końcówkę rzeczownika "atl" . Tak powstało słowo "Chocolatl", które w podobnej postaci weszło do różnych języków.
Trochę historii
Historia czekolady jest długa, a w jej tworzeniu mają udział przedstawiciele najróżniejszych nacji, w tym wielu sławnych ludzi. Trudno dzisiaj jednoznacznie stwierdzić, kto pierwszy odkrył smakową i odżywczą wartość owoców kakaowca. Pierwsze kakaowce były uprawiane już 1500 lat przed naszą erą przez Olmeków. Na zawsze pozostanie słodką tajemnicą w jaki sposób odkryli zalety małego ziarna i nauczyli się je przerabiać. Zamiłowanie do kakao przejęli od nich Majowie, a następnie Aztekowie. Przepis na ten orzeźwiający napój był dość prosty. Oczyszczone i pokruszone ziarno rozcierano, następnie rozpuszczano kleistą i tłustą miazgę w gorącej wodzie i dodawano soku z trzciny cukrowej. Wadą tego napoju było to, że nie był słodki (cukier nie był wówczas jeszcze znany). Ziarno kakaowca miało dla Majów i Azteków wartość równoznaczną z wartością złota. Ziarna kakaowca były monetą obiegową. Królik kosztował 10 ziaren kakaowca, natomiast niewolnik 100. Do Europy ziarno zostało sprowadzone przez Krzysztofa Kolumba około 1500 roku. Przez następne 100 lat Hiszpanie mieli monopol na kakao i produkowaną z niego czekoladę. Zdrada tajemnicy przerobu jak i wywóz zdrowego, zarodowego ziarna, karane były śmiercią. W 1679 pierwsze wyroby czekoladowe trafiły do Francji. Tutaj przedsiębiorczy kucharz marszałka du Plessis — Pralin sporządził na stół Ludwika XIV pierwsze... pralinki. Jednak spożywane wtedy kakao było nieprzyjemnie tłuste i zostawiało gruby osad w naczyniach. Coraz bardziej traciło swoich zwolenników. Fakt ten, był nie lada zmartwieniem dla Konrada Jana van Houtena, który miał odziedziczyć nierentowną wtedy fabrykę kakao. Zmobilizowało go to do stworzenia nowej receptury, która stała się prawdziwą rewolucją. Dzięki temu w 1828 otrzymał produkt sypki, odtłuszczony, szybko i łatwo rozpuszczalny w mleku. Pół wieku później Szwajcar Henri Nestle wpadł na pomysł aby pomieszać kakao w proszku z mlekiem w proszku. Dało to początek znanej do dziś i powszechnie lubianej czekoladzie mlecznej. Motyw czekolady pojawia się wielokrotnie w źródłach historycznych np. Casanova uważał, że jest ona "eliksirem miłości" i pijał ją zamiast szampana. Wiara w tę moc czekolady znalazła swój wyraz w słynnym afrodyzjaku zwanym "hiszpańską muchą", którego jednym ze składników jest właśnie czekolada.
Jak powstaje ten smakołyk?
Droga od ziarna do czekolady jest długa. Na początku trzeba przetworzyć ziarno kakaowe, tak żeby otrzymać z niego masę i masło kakaowe. Następnie miesza się je z cukrem, tłuszczem, wanilią i z mlekiem pełnym w proszku (nie zawsze). Później składniki trafiają do młynka, a następnie do formy, aby tam wystygnąć. Cały proces trwa kilkadziesiąt godzin.
Słodka euforia
Czekolada rzeczywiście poprawia nastrój, wywołuje uczucie zadowolenia, rozjaśnia umysł, zwiększa przepływ energii. Cała tajemnica to "czekoladowa chemia"- To zawarte w czekoladzie mikroelementy wpływają na stan psychiczny człowieka. Magnez reguluje sprawność komórek nerwowych, a cynk i selen zwiększają wydzielanie endorfin - naturalnych substancji znieczulających i osłabiających destrukcyjną rolę stresu. Nasz nastrój zależy także w znacznej mierze od poziomu serotoniny w organizmie. Czekolada pobudza jej wydzielanie, sprawiajac, że czujemy znaczny przypływ energii i mamy lepszy humor. Niestety z powodu dużej zawartości cukru i tłuszczu czekolada jest niezwykle kaloryczna. Jedna tabliczka to przyjemność od 450 kcal (czekolada nadziewana) do 585 kcal (czekolada śmietankowa z orzechami laskowymi).
Prawda zawarta w czekoladkach?
Być może zainteresuje niejednego z Was, że istnieje dyscyplina naukowa tzw. "czekologia". Jej przedmiot stanowi poszukiwanie związku między kształtem, nadzieniem i kolorem wybieranych przez nas czekolad, a naszą podświadomością. Reprezentantem czekologii jest nowozelandzki psychoterapeuta Murray Langham. Twierdzi on, że kształt i nadzienie ulubionej czekolady może być kluczem do poznania charakteru człowieka.
Wg Langham`a amatorzy:
czekolady mlecznej - to osoby romantyczne i skłonne do nostalgii,
białej czekolady - są niezdecydowani,
gorzkiej czekolady - lubią rzeczy dobrej jakości.
czarnej czekolady - to ludzie myślący perspektywicznie,
czekolady nadziewanej masą kawową - niecierpliwi,
z pomarańczowym nadzieniem - świetnie sprawdzają się w nadzwyczajnych sytuacjach,
czekolady z nadzieniem toffi - zmysłowi,
migdałów w czekoladzie - myślą szybko i lubią eksperymenty, itd.

Czy jest to prawda? Ocenę pozostawiam Wam. I oczywiście życzę SMACZNEGO!
Joanna Stankiewicz
www.sggw.waw.pl

 

View All Tags in the Tag Cloud Tagi:


Komentarze
Mam takie pytanie....
Dodane przez Drozdowska w dniu - 2005-09-30 16:21:13
Mam takie pytanie: jak powstaje biała czekolada??  
Zastanawialiśmy się kiedyś, z przyjaciółmi, jak możliwe jest istnienie takowej skoro masa wyrabiana z kakaowca jest brązowa. A jeśli do wyrobu białej czekolady nie stosuje się przetworu z ziaren tego drzewa to czy wogóle można ją nazwać czekoladą??  
POZDRAWIAM SERDECZNIE :)
My
Dodane przez Gość w dniu - 2006-01-02 18:42:16
Pozdrawiamy w bólu, my też szukamy

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.
Prosze zaloguj się i dodaj komentarz.

 

 

przepisy kulinarne
Zupy
Zakąski
Warzywa
Grzyby
Owoce
Jajka i sery
Dodatki
Marynaty
Sałatki
Sosy
Makarony
Ryż
Kasza, zbożowe
Owoce morza
Ryby
Drób
Wołowina
Wieprzowina
Inne mięsa
Ciasta
Ciastka
Torty
...inne wypieki
Baranina
Cielęcina
Dziczyzna
Półmięsne
Pierogi
Pizza
Desery
Koktajle i Shake
Wegetariańskie
Sojowe
Małe-CoNieCo
Grill
Biwak
Przetwory
Wędliny
Mleczne
Jednogarnkowe
Wszystkie A-Z
Popularne
Wielkanoc
Diety
Zapiekanki

Alfabetycznie
 A B C D E F G H I J K L M N
 O P Q R S T U V W X Y Z
Na Święta
Boże Narodzenie
Wielkanoc
Potrawy wigilijne
Forum
Nowe Przepisy

Kawa
Herbata
Bezalkoholowe
Koktaile
wg Składników
Wódka
Gin
Brandy
Whisky
Likiery
Piwo
Rum
Bourbon
Wino
Wino domowe
Na kaca
Nalewki
Tequila
Szampan
Europa
Skandynawia
Węgry
Anglia
Hiszpania
Francja
Portugalia
Grecja
Ameryka
Włochy
Azja
Afryka
Pychotka
Wiadomości
Polityka prywatności