Ja swoja przgode z winem zaczynalam od wina slodkiego z czasem jednak przerzyucilam sie na polwytrawne i wytrawne czerwone. Dodatkowo pijam jeszcze biale slodkie do deserow. Ogolnie ja mam tendencje dozapominania nazw win. W sumie jak sie nie wiem jakie wino wybrac to najlepiej sie poradzic w dobrym sklepie. Moja kolezanka ostatnio wyczaila na mozliosc kupna 6 butelek wina[/url] za duzo nizsza cene. Jak ktos sie nie znac to uwazam ze jest to dobre wyjscie zeby troche poprobowac. Jest tez taka fajna stronka o winach i tam mozna sobie tez wpisac danie jakie bedziemy chcieli zrobic i dobrac do tego wino.
Ostatnio zmieniany: 2012/01/18 12:11 Przez tinca.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. | Zgłoś moderatorowi Zaloguj się
Z winem to ja mam tak że nie ważne ile kosztuje musi mi smakować, najdroższe wcale nie są najsmaczniejsze, zwykły użytkownik nie rozpozna tych wszystkich zapachów i woni bo nie jest kiperem więc nie ma się co przejmować, ja z tych tańszych lubię Cote, Fresco i Carlo Rosi.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. | Zgłoś moderatorowi Zaloguj się
Z tego co wiem, problem z tanimi winami jest taki, że są słodzone i dlatego jak ktoś jest nie jest przyzwyczajony do smaku naturalnych garbników, to mu bardziej smakują. Ja z tanich lubie to w niebieskiej butelce, chyba Liebe Fraulich sie nazywa. W Winkolekcji na Puławskiej w Wawie jest też dobre b. Pinot Grigio i Gotin, który dostał złoty medal chyba. A do tego np. Carpaccio z indyka Indykpolu.
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. | Zgłoś moderatorowi Zaloguj się