Anerite (Użytkownik)
Platinum Boarder
Posty: 438
Oklaski: 8  
Re:A co Wy myślicie???
by Anerite 7 lat(a), 3 mies. ago
Hihihihi, ale masz refleks, no wlasnie? Ale po co podawac przepisy, jesli nie wolno powielac? Nie zawsze sie da ustalic autorstwo, ale moze podac zrodlo, jesli sie pamieta, no i autora, a jesli sie nie zna to o co chodzi? Pies ogrodnika, zakop i nikt nie dostanie. Jakies ambicje, bo to moje? No jesli sa to oryginalne WSPOLCZESNE i WLASNE przepisy kogos, co wlasnie ktos wymyslil, to nalezy podac autora, grzecznosc tego wymaga, ale jesli sa to przepisy na podstawie przepisow z pokolen, to jak mozna ustalic autora? Czy to ten, co teraz podaje, czy przodkowie wlasni, czy znajomych? A co z ksiazkami kulinarnymi? A co, nie wolno podawac z nich przepisow i czemu? Mozna przepisac swoimi slowami i dodac wlasne zmiany po wyprobowaniu i co w ym zlego? Niestety ja nie rozumiem o co tu chodzi. Po co sie wydaje ksiazki kucharskie i upowszechnia przepisy w netach? Niektorzy maja przerost ambicji ale co maja z tego? Jesli portal jest bezplatny, znaczy dla wszystkicj za darmo, co to to szkodzi, ze na innym portalu ktos to podal? No pewnie, lepiej podac autora, ale jesli ktos nie podal ( a kto wie dlaczego), to czy to powod, aby kogos gnebic, zwlaszcza, jesli sie wytlumaczyl? A wg. pieniaczy, to co jeszcze wiecej mozna zrobic? Anerite.
Anerite (Użytkownik)
Platinum Boarder
Posty: 438
Oklaski: 8  
Re:A co Wy myślicie???
by Anerite 7 lat(a), 3 mies. ago
PS. A ile ja znam wspanialych przepisow i wyprobowanych i czemu nie moge podac, bo ktos ma pretensje? Ludzie, o co chodzi? Jakies draki o to czyj byl przepis, a ja znam duzo takich, co sobie zmienilam wg upodobania, co wlasnie pisal Marinik no i co z tego? Po kilkuset latach jakies roszczenia sa po prostu smieszne, bo ludzie zmieniali wg. swego uznania, no ale jesli naprawde ktos wywmyslil co s innego ( watpliwe) to niech sobie zastrzeze, ze mozna powielac tylko z podaniem autora albo nie i mozna powielac, a wtedy czyz to nie jest smieszne? A jak powstrzymac kogos od powielania na necie? Ludzie, to jest smieszne i jak ktos nie rozumie, to juz nie ma co mowic. A Marinik, Ty jestes taka dobra dusza i chcesz ugody, ale popatrz na innych, co inaczej mysla i popatrz, co wypisuja. Mam zamiar cos napisac Ci na email, ale nie wiem czy warto, juz wyjasnialismy, bo nie wiem czy dojdzie, a dojdzie, ale nie czytasz i to jest to. Pozdrowki, Anerite.
vjesja (Użytkownik)
Expert Boarder
Posty: 98
Oklaski: 2  
Re:A co Wy myślicie???
by vjesja 7 lat(a), 3 mies. ago
Dla mnie to proste - nie chcesz zeby Cie powielali, kopiowali, zmieniali? Zostaw "swoj" przepis w kajecie a nie w internecie! Zadna strata, zawsze ktos inny "wyskoczy" z takim samym przepisem. A poza tym niech mi taki "autor" przepisu udowodni, ze to jego. Ja tam jestem zawsze gotowa udowodnic, ze to nasze, tzn. wszystkich. I tak sobie wlasnie mysle, ze jak sie znajdzie, gdzies przepis, to czy jednak nie lepiej jest go podpisac wlasnym nickiem? Dla mnie to oczywiste, podpisuje sie znalazca a nie tworca. I niech sie wtedy ktos czepia, ja zaraz znajde inne zrodlo, tego samego przepisu. Wyjatek, gdy zanaczone jest, ze to rzeczywiscie jest mojego autorstwa. Reszta......
Bazylia (Użytkownik)
Gold Boarder
Posty: 178
Oklaski: 2  
Re:A co Wy myślicie???
by Bazylia 7 lat(a), 3 mies. ago
Czytam i nie bardzo rozumiem... To znaczy, rozumiem, ¿e chodzi o pretensje dotycz±ce autorstwa przepisów. Ale dlaczego tu o tym mowa? Przecie¿ tu nie ma z tym problemów. Chyba ¿e na czacie taki problem zosta³ poruszony, a ja siê tam nie mogê udzielaæ. My¶lê, ¿e to jest problem nie do rozwi±zania. Nie da siê wpisywaæ przepisów tylko swojego autorstwa. Nie da sie podawaæ autorów wpisywanych przepisów. Nie da siê nie powielaæ przepisów. Mo¿na podawaæ ¼ród³o, to jest chyba do zrobienia, chocia¿ czasami nie, ja na przyk³ad mam dwa grube kajety przepisów rêcznie przepisanych albo wklejonych ze starych gazet i nie mam pojêcia, sk±d. Mo¿e na pocz±tku mo¿na by³oby sobie ustaliæ, ¿e w Pychotce zasad± jest, ¿e nie trzeba podawaæ autorstwa, ale ewentualnie ¼ród³o (je¶li je znamy). Mo¿na te¿ ustaliæ, ¿e nie mamy nic przeciwko temu, ¿eby przepisy ¶ci±gaæ z innych ¼róde³ (ksi±¿ek, internetu, gazet), warunek: niech bêd± wypróbowane. Nigdy nie bêdziemy tego w stanie sprawdziæ, ale przecie¿ to jest internet i zawsze trafiæ siê mog± ludzie nieuczciwi, z tym trzeba siê liczyæ. Takie s± moje propozycje, mo¿e kto¶ co¶ jeszcze. Bardzo lubiê Pychotkê, atmosfera jest tu cieplutka i mi³a i nie chcia³abym, ¿eby popsu³a siê przez jakie¶ nieporozumienia i pretensje. Pozdrawiam B.
Re:A co Wy myślicie???
by vjesja 7 lat(a), 3 mies. ago
W polskim wydaniu Henryka Debskiego znalazlam sos Mornay. wywar z drobiu, pomidor,tluszcz, maka,smietana, groszek konserwowy,orzechy laskowe,zoltko, sol, pieprz. W wydaniu holenderskim mam cos innego:krotki zyciorys Philippe de Mornay i przepis na sos nazwany jego imieniem. Tworca sosu jest znany kucharz z XVI wieku - Voiron. I tak:tluszcz,maka,mleko,smietana,zoltko,cayenne albo bialy pieprz,sol, 50g startego, pikantnego sera, lyzka wytrawnego, bialego wina. Sami popatrzcie czym sie roznia. Voiron straszy po nocach Debskiego czy moze robi to de Mornay. No i o co te swary, he he. Podejrzewam, ze naprawde orginalny przepis zniknal w smietniku historii.
|