Witamy, Gościu
Username: Password: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Amerykańskie impresje kulinarne

Amerykańskie impresje kulinarne 14 lata 10 mies. temu #104

  • Aneritte
  • Aneritte's Avatar
Ameryka pó³nocna tylko, czyli USA to ogromny kraj. Porównuj±c z obszarem i liczba ludno¶ci Polski, to Polskie mo¿na porównaæ z jednym z najmniejszych stanów USA, czyli to pestka. Jednak w tak ma³ym kraju jak Polska ( porównywalnie) s± regiony, gdzie kuchnia jest diametralnie ro¿na i nawet ogólnokrajowe potrawy, takie jak pierogi, gulasz czy bigos maja odmiany. Co dopiero mówiæ o kuchni Stanów, ale trudno tu mówiæ o prawdziwej kuchni amerykañskiej, bowiem prawdziwi Amerykanie to by³y szczepy indiañskie prawie doszczêtnie wybite przez emigrantów z Europy. Co wiec mo¿na powiedzieæ o kuchni amerykañskiej? Jest to zlepek kuchni emigrantów i na ró¿nych terenach przewa¿aj± wp³ywy emigrantów z danych krajów.
W 18 - 19 wieku zacz±³ siê exodus ludno¶ci z Europy g³ównie \"za chlebem\". Nie trzeba by³o ¿adnych wiz czy paszportów, tylko mieæ pieni±dze za przewóz a raczej przep³yw statkami. Kto móg³ op³aciæ - dosta³ siê do Ameryki pó³nocnej, wolnego kraju bez ograniczeñ. Z Polski emigrowali g³ównie ludzie w wiêkszo¶ci z kulturalnych krêgów: in¿ynierowie, arty¶ci, architekci, naukowcy, politycy itp. Oni to wnie¶li bardzo du¿o w kulturê amerykañsk±, budownictwo, in¿ynierie, sztukê itd. i to funkcjonuje do dzi¶, tyle, ze nikt o nich nie pamiêta. Te mosty nad przepa¶ciami, budowle i inne dzie³a sztuki i techniki - nikt nie wie dzi¶, ¿e to by³o dzie³o Polaków. A o polskiej artystce, Helenie Modrzejewskiej ( przerobili na Modzeska) juz nikt nie pamiêta. Natomiast emigranci w³oscy, biedni, czêsto niepi¶mienni, ale dobrzy w kuchni i w handlu zrobili w stanach furorê, zw³aszcza, ze potrafili rozpowszechniæ swoja kuchnie. Teraz kuchnia w³oska wiedzie prym w USA, jako najlepsza, choæ s± inne porównywalne. Kto¶ by wola³ francuska czy inna, ale W³osi umieli siê sprzedaæ, czego nie mo¿emy powiedzieæ o nas. No wiec dlatego rozpowszechni³a siê kuchnia w³oska w wiêkszo¶ci i jej wp³ywy. Nasza zwyk³a pietruszka np. sprzedawana jako w³oska no i droga. Potem kuchnia meksykañska z racji s±siedztwa, choæ to jest taka podrabiana, bo rodowici Meksykanie twierdza, ze robiona pod gusta amerykañskie. Co g³ównie siê ustali³o jako \"amerykañskie\" po kilkuset latach? Wynale¼li hamburgery i hot-dogi, bo ³atwe, tanie i szybkie w przyrz±dzaniu i smaczne, choæ nie za bardzo zdrowe. Ro¿ne dania emigrantów przesz³y po latach metamorfozie w skrzy¿owaniu kuchni ró¿nych nacji i smakuje inaczej w ró¿nych miejscach. Prócz tego s± ro¿ne paje czyli kruche ciasta z nadzieniem owocowym, typowe. Nie wszêdzie jest to samo, bo to ogromny kraj. S± rodzinne gospody tu i owdzie, gdzie przyrz±dza siê dania wg. rodzinnych przepisów przekazywanych z pokolenia na pokolenie, unikalne i z u¿yciem oryginalnych sk³adników, bez chemii, ale to gdzie¶ na trasie i raczej w ma³o znanych i nieuczêszczanych stanach. Kuchnie w³oska, meksykañska i ró¿ne orientalne, zw³aszcza chiñsk± mo¿na znale¼æ wszêdzie. Ale czy to kuchnia amerykañsk±? Wszêdzie s± restauracje chiñskie, tajlandzkie, japoñskie i inne orientalne. S± tez inne kuchnie ¶ródziemnomorskie czy blisko lub daleko wschodnie, ale to s± kuchnie obce, nie amerykañskie. Wros³y one w krajobraz kulinarny Ameryki Pó³nocnej ale to tak samo, jak kuchnia meksykañska, choæ podrabiana i co tu mo¿na mówiæ o kuchni amerykañskiej? W stanach pó³nocnej Ameryki jest zlepek kuchni emigrantów ze ¶wiata i zale¿y, gdzie przewa¿± jak nacja. Prawdziwa kuchnia rodowitych Indian, czyli amerykañska - nie istnieje. Przyjê³y siê ró¿ne dania z kuchni emigrantów, ale ro¿ne na innym terenie, dlatego tak trudno zdefiniowaæ kuchnie amerykañsk±. Wg. mnie, nie mo¿na tego uogólniæ. Jest tak¿e wyj±tek, kuchnia hinduska, raczej w du¿ych miastach. Kuchnia wspania³a o nadzwyczajnych smakach, zarówno jarska jak i z miêsem, zupe³nie inna ni¿ europejska, nie tylko wspania³a w smaku ale i zdrowa, tyle, ze nie wszêdzie i naturalnie nie ma nic wspólnego z kuchnia amerykañsk±. Tu, gdzie mieszkam, s± restauracje hinduskie i tylko tam chodzê. Uczta nie z tej ziemi, ale nie ma nic wspólnego z kuchnia amerykañsk±. Jednak tradycyjny indyk to chyba jedna z nielicznych potraw, która siê rozpowszechni³a w ca³ych stanach. Pieczonego indyka podaje siê z okazji wszelkich wiêkszych okazji i ¶wi±t, to juz chyba tradycja ogólnoamerykanska. Indyki s± zwykle b, du¿e i mro¿one. Po rozmro¿eniu naciera siê je przyprawami, zostawia w chodzie a potem piecze kilka godzin BEZ nadzienia. Nadzienie robi siê osobno i podaje obok plastrów indyka - z bia³ego i ciemnego miêsa. Do tego robi siê sos z podrobów i jarzyn i podaje ró¿ne dodatki, tak¿e borówki podobne jak polskie, tylko wiêksze i s± gotowe, b. dobre. Wszystko bardzo smaczne. Przed ¶wiêtem dziêkczynienia czyli Thanksgiving indyki s± sprzedawane za bezcen albo dawane za darmo, je¶li kto¶ kupi inne produkty za pewna sumê, np. za $50, co nie jest tak du¿o na ¶wiêta. Innym takim daniem szeroko znanym w stanach jest marynowane miêso wolowe \"Corned beef\" tradycyjnie jedzone na dzieñ ¦w. Patryka - niby irlandzkie, z tym ze w Irlandii nieznane i w irlandzkich restauracjach tego nie robi±. To kolejny kamufla¿, ale danie bardzo smaczne, trzeba przyznaæ. Jest to miêso z pewnej czê¶ci wo³owiny i przygotowywane w marynacie z przypraw, takich jak gorczyca, listki laurowe, ziarna pieprzu i inne i oddzielone kawa³ki s± pakowane hermetycznie w gruby plastik. Na kilkana¶cie dni przed ¶wiêtem Patryka jest to sprzedawane za bezcen w marketach i trzeba szybko kupowaæ, bo znika jak kamfora. Do³±czona jest zawsze ma³a torebka tych samych przypraw, aby dodaæ do gotowania. Miêso to po wyjêciu z opakowania mo¿na piec lub gotowaæ na wolnym ogniu - 3-4 godz. ( w zale¿no¶ci od wagi) i pod koniec dodaje siê obrane cale du¿e ziemniaki, marchewkê, cebule i inne jarzyny, jak brukselkê, kapustê itd. i wszystko dochodzi równocze¶nie. Jest tam du¿y kawa³ek t³uszczu, mo¿na odkroiæ, a kto lubi, to je z pokrojonymi plastrami wo³owiny. To ma bardzo specyficzny smak i jest pyszne. Osobna sprawa dotyczy np. jarzyn i innych sk³adników spo¿ywczych szczególnie w Californi. Nie wszystko jest takie jak nale¿y, niektóre jarzyny nie tak dobre jak nasze, a niektórych sk³adników po prostu nie ma, có¿, inny kraj i wiêkszo¶æ, czyli tzw. zwykli \"tubylcy\" po prostu nie maja zielonego pojêcia, co jest dobrego na ¶wiecie. Ogólnie bior±c, jest tu niedobór pewnych sk³adników spo¿ywczych i brak zrozumienia, po co one s±, dlatego jarzyny s± drogie i obiad jarski kosztuje wiêcej ni¿ miêsny.
No i jeszcze nie¶miertelne kurczaki robione na ro¿ne sposoby, sma¿one w cie¶cie, z ro¿na i pieczone, ale to stosunkowo niedawna tradycja pochodz±ca z Europy. Kurczaki zreszt± króluj± w ka¿dej restauracji, amerykañskiej czy innej bo s± najtañsze. Nigdy ich nie brak w sklepie, a ceny siê zmieñaj± b. czêsto. Tanie i dobre, ale ile mo¿na je¶æ? To tez teraz najnowsza tradycja amerykañskiej kuchni
Kuchnia \"zwyk³ych\" ludzi nie jest zbyt fascynuj±ca na co dzieñ w porównaniu do europejskiej. Takie s± moje doznania po wieloletnim pobycie w tym kraju. Osobny rozdzia³ to wêdliny i chleb. Wêdlin i chleba amerykañskiego nawet po wieloletnim pobycie nie mogê znie¶æ. Dobrze, ze mam w pobli¿u polskie i inne europejskie delikatesy, gdzie mogê kupiæ cos do jedzenia, z tym, ze dro¿sze, inaczej zostaj± tylko ziemniaki, które akurat tu, gdzie mieszkam nie s± wcale tanie (ani smaczne jak polskie) jak i inne jarzyny. Grzyby tylko z importu prócz pieczarek ale wszystkie potwornie drogie. W pó³nocnych stanach, gdzie klimat jest podobny do europejskiego s± grzyby, ale chyba zbierane przez Polaków na swoje potrzeby a nie na handel. S± jeszcze owoce i znów tylko kilka gatunków, bez porównania z polskimi, (jab³ka okropne) niektórych wcale tu nie ma, za to s± owoce tropikalne ale jedno nie zast±pi drugiego. Tak jest tu, mo¿e w innych stanach inaczej, pisze, co wiem na pewno ze stanu, gdzie mieszkam. Mo¿e kto¶ z Was zna inne \"tradycyjne\" potrawy, to prosimy napisaæ. Pychotka.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re:Amerykańskie impresje kulinarne 14 lata 9 mies. temu #160

  • Bazylia
  • Bazylia's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Rank5
  • Posty: 174
  • Oklaski: 2
W arcyciekawej ksi±¿ce pani Katarzyny Pospieszyñskiej \"Przygoda kulinarna\" wyczyta³am, ¿e niezwykle popularne s± w Stanach bu³eczki zwane 'baking powder biscuits'. By³o to podobno ulubione danie Lincolna, takie bu³eczki podawane na gor±co z bia³ym sosem na ¶niadanie. Przepis jest nastêpuj±cy:
2 szklanki m±ki
3 ³y¿eczki proszku do pieczenia
1 ³y¿eczka soli
4-6 ³y¿ek zimnego mas³a lub margaryny
2/3 szklanki zimnego mleka
- m±kê z sol±, proszkiem do pieczenia i mas³em posiekaæ,
- wlaæ mleko i szybko zagnie¶æ ciasto,
- rozwa³kowaæ na placek o 2 cm grubo¶ci, szklank± wyci±æ kr±¿ki,
- wstawiæ do mocno nagrzanego piekarnika (2230 stopni) i piec przez 12 minut,
- podawaæ na gor±co z mas³em, ¿ó³tym serem lub d¿emem.
Bu³eczki powinny mieæ ciemnoz³ot± skórkê, a ¶rodek miêkki i bardzo puszysty.
Nie robi³am tych bu³eczek (byæ mo¿e jeszcze), posi³kowa³am siê ksi±¿k± pani Pospieszyñskiej. Jest tu tego du¿o wiêcej, ze Stanów i z ca³ego ¶wiata. Kto interesuje siê kuchniami ¶wiata, powinien t± ksi±¿kê mieæ.
Pozdrawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re:Amerykańskie impresje kulinarne 14 lata 9 mies. temu #162

  • Anerite
  • Anerite's Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Rank6
  • Posty: 419
  • Oklaski: 8
Bazylko, mam te ksiazke oczywiscie, ale jest ona tak daleka od rzeczywistosci w USA, ze trudno tu mowic o jakich prawdziwych amerykanskich przepisach. Ale, jak pisalam, jest bardzo roznie w roznych stanach. Nie wiem z jakich stanow zaczerpniete sa przepisy pani Pospieszynskiej, moze tak jest gdzies tam, ale nie tu, gdzie mieszkam. Moze te buleczki sa dobre i jest tez duzo gotowych do kupienia, wystarczy wyjac z opakowania i upiec ale czasem mozna wyczuc proszek do pieczenia w smaku i tego bardzo nie lubie. Czasem trzeba zmienic proporcje skladnikow do swego gustu. W zasadzie pieczywo amerykanskie, czy to chleb czy rozne bulki, slodkielub nie - jest takie watkowate. Dobre do robienia tostow, bo sie robi chrupiace, ale takiego pieczywa jak w Polsce nie ma, chyba ze w europejskich delikatesach i tylko tam sprzedawane. Inaczej jest w Chicago, gdzie mieszkalam 1,5 roku. Tam jest duza polonia, nie znam dokladnej liczby ale teraz moze ponad 7 milionow. Sa tam polskie dzielnice i polskie wyroby wedlin czy wypiek chleba, ale to wyjatek w stanach. Dominuje jednak kuchnia wloska. Pozdrawiam, Anerite.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re:Amerykańskie impresje kulinarne 14 lata 9 mies. temu #185

  • Bazylia
  • Bazylia's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Rank5
  • Posty: 174
  • Oklaski: 2
Dobry wieczór, Aneritte. U Ciebie to pewnie dzieñ dobry.
Bardzo mnie interesuje jedna rzecz, mianowicie to, jak sobie Polacy radz± w Stanach z 'ichnimi' produktami. Czy da siê zrobiæ nasze tradycyjne jedzenie nie rujnuj±c siê w jakich¶ specjalistycznych delikatesach? No bo na przyk³ad zsiad³e mleko odpada, nie wiem, jak tam z kiszeniem ogórków. Czy mo¿na dostaæ dro¿d¿e, grzyby (bo zbieraæ siê pewnie ich w lesie nie da) i tym podobne drobiazgi, które tu s± normalne i naturalne, a tam u Ciebie mog± urastaæ do rangi problemu. I strrrraaaasznie Ci wspó³czujê z powodu chleba. Nie wyobra¿am sobie po prostu ¿ycia bez dobrego ¿ytniego chleba. A mo¿e sama pieczesz sobie chleb?
Pozdrawiam serdecznie.<br><br>Post edited by: Bazylia, at: 2005/01/19 21:09
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re:Amerykańskie impresje kulinarne 14 lata 9 mies. temu #188

  • anerite
  • anerite's Avatar
Bazylko, cieszy mnie Twoja odpowiedz i odpowiem w miare mozliwosci. Jak sobie radza Polacy - wlasnie nie wszyscy wiedza, ale bylo juz podawane na innych stronach kulinarnych, sama podawalam, ale moze i na Pychotce powtorze. Da sie zrobic, tylko trzeba wiedziec jak. Np. zsiadle mleko i normalny twarog i to na kilka sposobow. Mozna zakisisc ogorki tak samo jak w Polsce, trzeba isc na targ i kupic co trzeba. Ogorki sa tez takie jak w Polsce, a potem koper, gorczyca, liscie chranu juz trudniej, ale sie da bez tego. Moze problem z liscmi debu ( sa tylko w polnocno wschodnich stanach, np. Philadelphia, N.Y itd. a ja mieszkam na przeciwleglym koncu) wisni nie ma, to samo z grzybami. Tam, gdzie klimat jest podobny jak w Polsce i sa iglaste lasy, tam sa grzyby i ci, co tam mieszkaja moga zbierac, jesli sie na tym znaja. W praktyce sa to jedynie Polacy i Rosjanie, bo Amerykanie nie maja pojecia. Chleb kupuje tylko w delikatesach, watek nie trawie, sama nie pieke, nie mam jak, kuchnia mala jak wieksza szafa, nie ma miejsca. Ale twarog czy kwasne mleko latwo sobie zrobic, wiele osob z moich rad i innych osob skorzystalo. Ogorki mozna kisic, bo sa nie tylko na targu, ale tez w markecie, choc drogie. Kapusta kiszona normalnie jest (ale latwo zrobic tez) a i sa kiszone ogorki w markecie niemieckie i b. dobre, tylko drogie, bo to import ale sa tez w etnicznych sklepach w puszkach, doskonale i tanie. Wedliny amerykanskie jak dla mnie nie nadaja sie do jedzenia, ale mam delikatesy w poblizu i nawet w tych polskich jest tanio, w niemieckich drogo, to tam sie kupuje cos rzadko.
W stanach, gdzie nie ma europejskich sklepow jest gorzej, ale mozna sobie robic samemu cos z tego, co podalam wyzej. Gdyby to kogos interesowalo, to podam jak robic twarog, a najpierw kwasne mleko, bo jak chce zrobic pierogi, to twarog musze sama robic, a robi sie swietnie, tylko ze nie tanio, to samo z sernikiem. Grzyby marynowac mozna tylko tam, gdzie rosna i tu moge tylko kupic w deli i sa drogie. Suszone b. drogie importowane i czesto mieszane, niestety. Nie ma tu porzeczek, agrestu, wisni (nieznane) i sporo innych. Nie ma rady. Pozdrowki, Anerite.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Re:Amerykańskie impresje kulinarne 14 lata 9 mies. temu #197

  • Bazylia
  • Bazylia's Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Rank5
  • Posty: 174
  • Oklaski: 2
Czy ja dobrze zrozumia³am????!!!! Czy w Stanach nie mo¿na kupiæ twarogu????!!!!! Oj, jestem zszokowana! Naprawdê musisz go robiæ sama? Tego siê nie spodziewa³am, s³owo. Z tego, co piszesz, wynika, ¿e równie¿ nie znaj± tam sernika. Wybacz to moje zdziwienie, ale twaróg wydaje mi siê czym¶ tak ma³o egzotycznym, oczywistym, ¿e mnie przytka³o do tego stopnia.
Mam jeszcze pytanie: czasem obija mi siê o uszy informacja, ¿e w czasie obiadu na Thanksgiving Day Amerykanie jedz± do indyka jakie¶ specjalnie przyrz±dzone ziemniaki, nie wiem, czy czego¶ nie pokrêci³am. Wiesz co¶ o tym?
A sposób robienia twarogu i owszem, przyda³by siê. Moja Babcia go robi³a, ale troszkê nie jestem pewna, czy pamiêtam.
Pozdrawiam
Bazylia
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Time to create page: 0.190 seconds
Pychotka.pl Przepisy Kulinarne
Fan Page na Facebook
Fan Page na Google+
Twitter


Znajdź nas w Google+

Najnowsze przepisy kulinarne:
Top Blogi